Winna Mołdawia

Uwielbiam podróże, wino, smaczne jedzenie i dobre towarzystwo. I fantastyczne jest móc te wszystkie rzeczy ze sobą połączyć.

Niedawno na zaproszenie Wine-Service – Podróże z winem, organizatora wyjazdu dla blogerów, spędziłam kilka dni w Mołdawii w Chateau Vartely w Orhei, gdzie doświadczyłam niezwykłej gościnności. Zostałam kulinarnie i winnie rozpieszczona, wzbogacona o fachową wiedzę z zakresu produkcji wina, stałam się bogatsza o nowe doświadczenia, znajomości i piękne wspomnienia. Kiedy oglądam zdjęcia, a zrobiłam ich ponad 600, przypominam sobie miejsca, sytuacje, rozmowy i uśmiecham się szeroko. Tak, to był fantastyczny wyjazd!

Mołdawia to niewielki kraj, wciąż mało znany, tajemniczy, ale zdecydowanie wart odwiedzenia. Ja zaledwie musnęłam ją wzrokiem, lekko posmakowałam, więc niedosyt pozostał, a to znak, że na pewno tam kiedyś wrócę.

Magia Mołdawii polega na jej prowincjonalności, na możliwości odkrywania unikatowych miejsc, w których jakby czas się zatrzymał. Obowiązkowym punktem zwiedzania jest Stare Orhei, gdzie na wzgórzu nad doliną znajdują się skalne monastyry, podziemne cerkwie wykute przez średniowiecznych mnichów, a rzeka Raut tworzy malowniczy kanion. Kolejnym miejscem wartym uwagi jest urocza wioska Butuceni. Panuje tu totalnie sielski klimat wsparty kolorystyką drewnianych chat, płotów. Absolutnie nie można pominąć regionalnej restauracji, urządzonej w sielskim stylu i serwującej dania kuchni mołdawskiej. Niewielka Mołdawia jest dzisiaj krajem wielkich win. Wystarczy wspomnieć o jednej z najnowocześniejszych i największych winnic Chateau Vartely, mającej swoją siedzibę w miejscowości Orhei i liczącej dzisiaj 260 hektarów.

Winnica rozpoczęła swoją historię w 2003 roku. W tym czasie większość mołdawskich producentów wina nie zwracała uwagi na jakość, ale na ilość butelek, którą był zdolny skonsumować rosyjski rynek. Embargo nałożone przez Rosję na mołdawskie wina w rezultacie przyniosło bardzo dobre efekty w postaci produkcji lepszych jakościowo win.

Chateau Vartely od początku swojego istnienia wybrało zdecydowanie inny trend, produkując wina zgodnie z klasycznymi, europejskimi standardami jakości, wzorując się na francuskim winiarstwie, łącząc nowoczesną technologię i tradycyjne receptury winiarskie, co dzisiaj ma bezpośrednie przełożenie na wysoką jakość, sprzedaż i import ich win. Obecnie roczna produkcja sięga kilku milionów butelek, z czego ponad 80% jest przeznaczonych na eksport.

W 2008 roku przy winiarni powstał kompleks hotelowy, będący najbardziej prestiżowym miejscem w Mołdawii. Część winnic Chateau Vartely znajduje się w dolinie rzeki Dniestr, gdzie unikalna kompozycja gleb zapewnia zbiory najlepszych białych winogron. Z kolei odmiany czerwone uprawiane są na południu kraju. Z ciekawostek tereny te przypominają działki prowincji Bordeaux. Zbiory i selekcja gron odbywają się ręcznie, w związku z czym zapotrzebowanie na pracowników podczas winobrania sięga prawie 300 osób.

Podczas pobytu w Chateau Vartely mieliśmy okazję zwiedzić winiarnię, zobaczyć i posłuchać jak wygląda proces produkcji win i destylatów. Zaskoczyła nas także mołdawska gościnność – degustacja pionierowych win Taraboste, nowej linii Individo, a także win musujących, Ice wine i destylatów. Winu towarzyszyły znakomicie dobrane smakowo potrawy. Uczta dla zmysłów i podniebienia.

Seria Individo składająca się z 6 win jest godna polecenia!

Rześkie, mineralne wino, o kwiatowych i cytrusowych nutach ze szczepów Traminer i Sauvignon Blanc sympatycznie łechtało kubki smakowe.

Z kolei Riesling w kupażu z lokalną odmianą Feteasca Regala wzbudził moje zaciekawienie. Miał w sobie elegancję i styl, podbudowane mineralną i kwiatową nutą.

Moje serce skradło wino Cabernet Sauvignon – Merlot Rose Individo Chateau Vartely. Lekkie i orzeźwiające przywodziło na myśl słońce i czerwcowe świeże truskawki Ciepły, letni wieczór, taras i kieliszek schłodzonego Rose … albo sałatka z owocami morza, jakaś fajna rybka saute, grillowane warzywa…

Z czerwonych z kolei najbardziej zachwyciła mnie soczystość owocu w Individo Feteasca Neagra. Jest to wino o przyjemnym zapachu owoców leśnych, mchu, a w smaku gładkie, miękkie, dość soczyste w finiszu.

Individo Merlot i Cabernet Sauvignon posiada mocną barwę oraz aromaty typowe dla caberneta, czyli czarna porzeczka, czekolada, zielona papryka, pieprz uzupełnione gładką suknią merlota z nutą wiśni, skóry i miękkimi taninami. Uwielbiam takie zestawienie aromatów i smaków.

Mocny, owocowy bukiet Malbeca i pikantna zadziorność Syrah podbudowane beczką i pieprzną nutą w Individo Rara Neagra wprawiają w zachwyt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *