Cracovia Degusta España – Bez plamy!

Hiszpania kojarzona jest głównie z winem czerwonym, którego twarzą jest szczep tempranillo. Ostatnio jednak nastąpił wzrost zainteresowania winami białymi. Amatorzy bieli w Hiszpanii znajdą cale spektrum aromatów i smaków. Wytrawne, półwytrawne, słodkie, wzmacniane. Świeże i młode lub dojrzałe. Owocowe, kwiatowe, mineralne, z orzeźwiającą kwasowością, lekkie lub z beczkowymi nutami i aksamitną teksturą na podniebieniu. Tutaj w gorącej Hiszpanii każdy znajdzie coś dla siebie.

Chociaż warto, to by rozsmakować się w hiszpańskich winach niekoniecznie trzeba wyjeżdżać na Półwysep Iberyjski. Wystarczy wziąć udział w spotkaniach organizowanych w ramach projektu Degusta Espana. Degustację prowadzi Ambasador Win Hiszpańskich w Polsce – Julio César Sobrino, Współorganizatorami krakowskich warsztatów są:  Basia Lejkowska Wine Selecition, Bożena Dragosz i Winnicomania.

Czwarte marcowe spotkanie poświęcone było winom białym, a w degustacji znalazło się 8 specjalnie wybranych, różnorodnych etykiet, dzięki którym przewędrowaliśmy winną Hiszpanię od Terra Alta, Penedes, Navarry, przez Rioje, Kastylię, aż po moje ulubione Rias Baixas.

Jako pierwsze degustowaliśmy wino z apelacji DO Penedes Floral 2016, z odmian macabeo i malvasia, którego importerem jest Dom Wina. Interesujące wino, w nosie kwiatowe, z nutą słodkiej dojrzałej brzoskwini, w ustach na wstępie uderza rześka kwasowość, mineralność, powoli odsłaniając pełny kremowy smak dojrzałych białych owoców. Myślę, że w kuchni odnalazłoby się w towarzystwie potraw azjatyckich.

Ciekawym zaskoczeniem było Ontañón Tempranillo Blanco 2016 DOCa Rioja, dojrzewające 2 miesiące na osadzie z drożdży. Tempranillo blanco jest naturalną mutacją czerwonej odmiany. Enolog z Winnicy Ontañón zachwycony niezwykłym aromatem gron postanowił obsadzić kilkanaście hektarów nową odmianą. Podczas degustacji mieliśmy okazję przetestować pierwszy rocznik tego wina. Mocna struktura w zapachu i lekko maślane nuty, w ustach zrównoważona kwasowość z cytrusowym posmakiem i długi, przyjemny finisz. Wino zdecydowanie warte uwagi. Do zlokalizowania w winotekach City Wine.

Podobno je się oczami, ale czy również pije wino? Urzeczona kształtem butelki, etykietą, posmakowałam czym prędzej Terrazas Blanco 2016 z apelacji DO Navarra od UnsiWines. Efekt? Piękna butelka i smaczna jej zawartość. Wino wyprodukowano ze szczepu garnacha blanca i przechowywano 5 miesięcy w beczkach z francuskiego dębu, co nadało mu fantastyczny aromat i smak. Kolor lekko słomkowy, w nosie maślane ciasteczka, kwiaty z ogrodu i białe soczyście dojrzałe owoce, brzoskwinia, morela. W ustach zaskakująco rześkie, kwasowe, o długim posmaku z lekką nutą przypraw i tanin. W kuchni myślę, że polubi się z gęstymi maślano-śmietanowymi sosami. Na przykład szparagi w beszamelowym sosie, czy też brokuły i koniecznie z gałką muszkatołową. Albo pieczona kaczka z pomarańczami, ryba w śmietanowo-szafranowym sosie.

Ostatnio częściej sięgam po wina białe na rzecz czerwonych, a po udziale w warsztatach Degusta Espana moja uwaga zdecydowanie została skierowana na wina z odmiany garnacha blanca. Las Colinas del Ebro 2014 to białe, wytrawne wino, wytwarzane z odmiany winorośli garnacha Blanca, pochodzące z regionu Terra Alta w Katalonii, z Bodegas Abanico, które dwa miesiące dojrzewało w beczkach z francuskiego dębu. Dla mnie Las Colinas del Ebro jest winem, które ma wszystko. Stanowi świetny dodatek do potraw, ale również można go sączyć kontemplacyjnie, solo. W nosie mocne aromaty brzoskwiń i białych kwiatów, a w tle przewijają się nuty nafty, niczym w alzackim rieslingu. Na podniebieniu początkowo intensywne smaki brzoskwini, melona i banana ustępują rześkiej, mineralnej kwasowości, pozostawiając wrażenie dobrej struktury i złożoności. Miękkie sery, makarony z białym sosem, jak chociażby Fettuccine Alfredo, ryby, drób duszone z dodatkiem maślano-śmietanowych sosów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *