Marokański tagine i świętomarcińskie polskie wino

W zimowe popołudnie nic tak nie rozgrzeje i nie sprawi przyjemności, jak tagine inspirowany marokańskimi smakami i kieliszek polskiego wina.

Tym razem wybór padł na młodziutkie wino, dopiero co zabutelkowane, świeże, jeszcze nieopierzone, ale już dające nadzieję, że za kilka miesięcy będzie czym się mocniej zachwycać. Mowa o świętomarcińskim białym winie z Winnicy Rodziny Steców. Jest to wino z odmiany Solaris o delikatnym aromacie zielonych jabłek i cytrusów, nutą słodyczy z lekką kwasowością i przyjemnym smaku, wprost idealne do konsumpcji z potrawą. Winnica Rodziny Steców jest największą w regionie tarnowskim i jedną z pierwszych. Położona we wschodniej części Tuchowa, na stromym południowo-zachodnim zboczu, bardzo dobrze nasłonecznionym i osłoniętym od północy sporym kompleksem lasów. To wszystko tworzy bardzo korzystny dla uprawy winorośli mikroklimat. Winnicę w 2007 roku założyli Rafał z małżonką Agnieszką, ale swoją pasją zarazili również synów, a zwłaszcza Michała. Produkują wytrawne wina białe, różowe i czerwone, za które rok w rok otrzymują nagrody i medale podczas winiarskich konkursów.

Tagine, tajine, tadżin – to marokańskie naczynie z gliny ze stożkowatą pokrywą, ale również potrawa. Może być mięsna lub wegetariańska. Kuchnia marokańska zachwyca bogactwem kolorów i aromatów. Jest też zdrowa i lekka. Bazuje na mięsach, warzywach, owocach i przyprawach, które właściwie stanowią duszę całej potrawy. Najczęściej używane to imbir, szafran, curry, kurkuma, garam masala, harissa, kolendra, kumin, papryka, cynamon. Maroko słynie też z ogromnej uprzejmości i gościnności. Warto więc oderwać się od rzeczywistości dnia codziennego i skorzystać z marokańskich uroków, gorących piasków Sahary, szumu fal oceanu, bajecznej architektury, egzotycznej kultury, a przede wszystkim rozsmakować się w kuchni Maghrebu.

Tagine rzecz jasna najlepiej smakuje w Maroku, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podjąć się próby i samemu przygotować w domowym zaciszu aromatyczne potrawy inspirowane kuchnią arabską. Zdecydowanie polecam!

Poniżej dzielę się przepisem na naszą ulubioną wersję tagine. Jeśli jesteście miłośnikami białych win (a polskich to już w szczególności), to koniecznie zadbajcie o więcej, niż jedną butelkę. Ponieważ najbardziej lubię gotować z winem i przy winie, stąd w większości moich przepisów jedną z przypraw używanych do przygotowywania potraw jest zawsze wino. Kuchnia i wino to niezwykle interesujący mariaż niosący całe spektrum smaków i zapachów. Warto więc dodawać wino do potraw, a później konsumować je przy kieliszku z winem użytym do gotowania.

Tagine z kurczakiem, ciecierzycą, fasolką w aromatycznych przyprawach

SKŁADNIKI

  • ½ kg filetu z kurczaka (można też użyć wyfiletowanych i pokrojonych na mniejsze kawałki udek z kurczaka)
  • około 150 ml białego wytrawnego wina
  • 200 g ciecierzycy
  • 1 mała cukinia
  • 1 średniej wielkości cebula
  • 2 małe marchewki
  • garść zielonej fasolki szparagowej
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 duża łyżka ziaren kolendry
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka curry
  • 1 łyżeczka imbiru w proszku
  • 1 łyżka startego świeżego imbiru
  • 1 łyżeczka czerwonej papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka garam masala
  • 1 łyżeczka harissy lub chilli
  • 1 łyżka kminku
  • garść liści kolendry lub zamiennie zielonej pietruszki
  • starta skórka z jednej cytryny
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • kilka plasterków cytryny
  • kilka łyżek oliwy z oliwek
  • sól i pieprz świeżo mielony

 

Ciecierzycę wrzucamy do garnka zalewamy wodą i gotujemy z dodatkiem soli do miękkości. W międzyczasie przygotowujemy pozostałe składniki. Będziemy po kolei smażyć i przekładać do miseczek, a później do właściwego naczynia.

W pierwszej miseczce mieszamy wszystkie przyprawy, łącznie z cytryną (sok i skórka). Cukinię myjemy, kroimy w kostkę. Marchewkę obieramy i kroimy w plasterki. Filet z kurczaka kroimy w większą kostkę, obsypujemy solą, pieprzem i mąką. Jako pierwsze na oliwie szklimy cebulę pokrojoną w piórka i czosnek przeciśnięty przez praskę. Przekładamy do miseczki, a na patelnię wrzucamy cukinię, w razie potrzeby dolewamy oliwę, a następnie marchewkę. Odkładamy warzywa i smażymy kurczaka na złoty kolor. Następnie do mięsa dodajemy mieszankę przypraw, mieszamy, trzymając chwilkę na sporym ogniu. Najwyżej 2 minuty. Wlewamy wino i deglasujemy, czyli inaczej mieszając zbieramy wszystkie smaki po smażeniu.

Na dnie tagine lub też innego naczynia do pieczenia układamy mięso, polewamy sosem powstałym po deglasowaniu, dodajemy odcedzoną, ugotowaną ciecierzycę, cebulę z czosnkiem, cukinię, marchewkę, fasolkę szparagową, posypujemy z wierzchu posiekaną kolendrą, obkładamy plastrami cytryny. Przykrywamy i pieczemy około 1,5 godziny w piekarniku nagrzanym do 160°C. Marokański kurczak można serwować z bagietką, ryżem, kaszą kuskus.

Ważna informacja. Jeśli używamy naczynia tagine lub garnka rzymskiego, wkładamy je do zimnego piekarnika. Przygotowywanie potraw w tych naczyniach ma swoje zalety. To krok w stronę zdrowej żywności, bowiem pozwala na pieczenie w atmosferze pary wodnej, zachowując wszystkie właściwości, smaki i aromaty użytych składników. Mięso jest soczyste, a warzywa kruche.

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *